„Bycie mamą jest bardzo trudne”. Programista poszedł na urlop rodzicielski w Polsce (a jednocześnie dalej pracuje - korzystając z nowego atutu BlueCard)
Oto jego historia. Dzik już informował, że posiadacze Niebieskiej Karty mają prawo prowadzić działalność gospodarczą równolegle do pracy etatowej, aby zachować podstawę do karty. Jeden z czytelników, który zalegalizował swój pobyt na podstawie Blue Card, otworzył JDG równolegle z UoP, a następnie poszedł na urlop rodzicielski.
Oto jego historia. Dzik już informował, że posiadacze Niebieskiej Karty mają prawo prowadzić działalność gospodarczą równolegle do pracy etatowej, aby zachować podstawę do karty. Jeden z czytelników, który zalegalizował swój pobyt na podstawie Blue Card, otworzył JDG równolegle z UoP, a następnie poszedł na urlop rodzicielski.
Dlaczego zdecydował się na otwarcie JDG razem z Blue Card?
Inżynier DevOps opowiada, że przez długi czas pracował na UoP. Jednak warunki mu nie odpowiadały, mimo że «płacili w miarę normalnie».
«Potem żona zaszła w ciążę i postanowiłem wziąć bezterminowy urlop. Przez pół roku byłem bez pracy, potem zaprosili mnie z powrotem — ale na lepszych warunkach niż wcześniej. Zgodziłem się. Pomyślałem: „Dobra, w razie czego pójdę na urlop rodzicielski“, bo miałem już ofertę B2B od innej firmy».
W tamtym momencie deweloper miał już otwarte JDG. «Na początku pracowałem przez inkubator na umowie o dzieło. Wydawało mi się, że to korzystniejsze podatkowo» — wyjaśnia. — «Ale okazało się, że jeśli masz i UoP, i UoD, to wszystko sumuje się w jednym PIT-cie. A to wcale nie jest korzystne — już w trzecim miesiącu zacząłem płacić podatki według stawki 32%. Więc do nowego roku postanowiłem przejść na JDG».
Z rejestracją JDG nie było problemów, czego nie można powiedzieć o otwarciu konta firmowego.
W PKO po prostu odmówili specjaliście IT bez podania przyczyn, sugerując zwrócenie się do innego banku («Chociaż mam tam status klienta platynowego!» — podkreśla rozmówca). Ostatecznie po 2,5 miesiąca telefonów i wizyt w oddziałach wniosek zaakceptowały mBank i Millennium, przy czym ten drugi poprosił o «link do LinkedIna, dyplom ukończenia studiów wyższych i faktury za 4 miesiące». Białorusin zdecydował się na mBank.
«Na razie nie planuję rezygnować z Blue Card» — kontynuuje. — «Ten status ma pewne zalety. Na przykład banki są bardziej przychylne wobec osób na UoP. No i z Blue Card będziemy mogli przeprowadzić się w uproszczonej procedurze do innego kraju UE».
Jak brał urlop rodzicielski?
W Polsce istnieje kilka rodzajów urlopów dla rodziców. Na przykład dla matki — urlop macierzyński: trwa 20 tygodni w przypadku jednego dziecka. Jest też tzw. urlop ojcowski — dwa tygodnie, które można wykorzystać na początku po narodzinach dziecka. Jest też urlop rodzicielski dla obojga rodziców — 41 tygodni w przypadku jednego dziecka; każdy z rodziców ma prawo do 9 tygodni z tego okresu i nie może ich przekazać drugiemu rodzicowi.
Rozmówca wziął w «głównej» pracy właśnie urlop rodzicielski.
Ponieważ jego żona oficjalnie nie pracuje, ZUS początkowo próbował odmówić. Jednak Białorusin umówił się na konsultację w urzędzie pracy i tam powiedziano mu, że od 26 kwietnia 2023 roku prawo do urlopu rodzicielskiego jest indywidualnym prawem każdego rodzica i nie zależy od tego, czy drugi małżonek pracuje.
Urlop rodzicielski może być wykorzystywany jednocześnie przez oboje rodziców dziecka. W takim przypadku łączna liczba dni urlopu nie może przekraczać całkowitej długości urlopu rodzicielskiego. Ponadto rodzic ma prawo łączyć urlop rodzicielski z pracą u pracodawcy, który udzielił tego urlopu, ale nie więcej niż na połowę pełnego etatu. W takim przypadku długość urlopu zwiększa się proporcjonalnie do czasu pracy — szczegóły tutaj.
«Powiedzieli, że jeśli będą odmawiać udzielenia urlopu lub utrudniać, mam przychodzić do nich» — dodaje DevOps. — «Pytałem ich też, czy nie będzie to podejrzane z punktu widzenia urzędu skarbowego, że mam wpływy na konto firmowe JDG. Ale odpowiedzieli mi, że to różne PIT-y i wszystko powinno być w porządku».
Jak tam na urlopie rodzicielskim?
Na razie nie do końca wiadomo. Specjalista IT dopiero skończył dwutygodniowy urlop ojcowski i przechodzi na właściwy urlop rodzicielski, a te urlopy trzeba brać właśnie w takiej kolejności.
Na razie dzieckiem głównie zajmuje się żona, a ojciec «wspiera» — stara się w miarę możliwości odciążyć małżonkę, spaceruje z dzieckiem, wozi je do lekarzy, kołysze i wykonuje inne rodzicielskie obowiązki.
W rezultacie praca na JDG jest «rozłożona» w ciągu dnia — na szczęście ma elastyczny grafik i nikt nie wymaga siedzenia «od 8 do 8».
«Oczywiście nie zajmuję się dzieckiem non stop, ale widzę, co się dzieje i co robi żona» — mówi DevOps. — «Wydaje mi się, że bycie matką jest bardzo trudne. Szkoda, że wielu nie docenia tej pracy.
W zwykłej pracy wszystko jest przewidywalne, zrozumiałe i proste, wiesz, co trzeba zrobić, zawsze jesteś w kontekście — a z dzieckiem ciągle coś się zmienia. To bardzo trudne zajęcie, a bez wsparcia dziadków jeszcze trudniejsze».
Specjalista IT przyznaje również, że «urlop rodzicielski» to duży cios w karierę kobiet i pod tym względem ma szczęście, że może kontynuować swoją działalność.
«Tak, gdybyśmy oboje nie pracowali, byłoby łatwiej. Ale zdecydowaliśmy, że dodatkowe pieniądze się przydadzą» — wyjaśnia rozmówca. — «Co będę robił, gdy przyjdzie czas na powrót z urlopu? Szczerze, mam nadzieję, że mnie zwolnią i znajdę coś prostszego, z mniejszą liczbą obowiązków. Jeśli nie, to sam się zwolnię. Ale zobaczymy, co będzie za pół roku».